No tak... Można by powiedzieć, że czar prysł. Widać, ogromną jednak różnicę między poziomym piłkarskim w Azji i Europie. W Azji był królem i miał chyba przydomek nawiązujący do Maradonny, a w Europie ... "żal"spyrczak pisze: Dwa dzienniki rodem z Emiratow Arabskich "Gulf News" i "Khaleej Times" informuja jakoby Ali Karimi znalazl juz sobie nowego pracodawce. Wedlug wyzej wymienionych zrodel Karimi podpisal juz nawet dwuletni kontrakt obowiazujacy od przyszlego sezonu ze swoja byla druzyna Al-Ahly Dubaj. Do powrotu Aliego na stare smieci przekonal ponoc trener ekipy z Dubaju, Winfried Schaefernarazie trzeba poczekac na oficjalne stanowisko zainteresowanych ale jesli okazalo by sie to prawda to nie byloby zle
i tak Karimi nic nie gra a po co placic kase zawodnikowi ktorego nie ma w planach trener


