Arsenal FC (zbiorczy)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post autor: fieldy » 09 sty 2007, 23:01

Ale ich dziś pojechaliśmy 8)
Dudek karnego obronił - szkoda, bo Bestia miałby 5 goli na koncie :shock: ma tylko 4 :P Do tego Liverpool w końcówce strzelił bramkę, której sedzia nie uznał [słusznie zresztą] dużo akcji, dużo goli. Kapitalna skuteczność, a grali rezerwowi.
W Liverpoolu tylko Gerrard coś próbował robić. Strzelił piękną bramkę z woleja.
Graczem meczu oczywiście Bestia. Kapitalny mecz w jego wykonaniu.
Nie wiem za bardzo co można jeszcze napisać, bo w szoku lekkim jestem, do przerwy było 1:4 i po meczu.
Dudek się zbłaźnił przy golu Julio [tym pierwszym z wolnego] zrobił krok w kierunku piłki, po czym się zatrzymał i patrzał jak wpada ona koło niego do siatki - żenada. Karnego obronił natomiast znakomicie. Piłka wcale taka prosta nie była.

rkoeman pisze:tylko tam mozna poznac prawdziwa forme zespolu
trudno oceniać grę pierwszego składu, bo dziś grali rezerwowi :lol: Dlatego jestem tak zszokowany i szczęsliwy zarazem. Choć Liverpool tez nie grał [od początku] I skałdem. U nas tylko Cesc i Kolo z I "11" grali.
Świetnie się pokazał dziś Denilson, Bestia oczywiscie, Theo, czy Traore.
O dziwo - Aliadiere zagrał znakomicie, ostatni gol Julio to tylko i wyłacznie zasługa Francuza.
guru pisze:Martwia mnie troche te 3 bramki, bo wszystkie padly po stalym fragmencie gry. To nasz slaby punkt.
ale przecież w defensywie tylko Kolo był z podstawowego składu

Arsenal :rydzyk:
Ostatnio zmieniony 09 sty 2007, 23:28 przez fieldy, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Anglia”