Prawde mowiac, po transferze Eidura spodziewąłem sie wiecej, osobiscie nei jestem zadowolony z tego co pokazał przez okres od kontuzji Kamerunczyka. Zastapil go przyzwoicie tylko w ilosci bramek... Nie widziałem, a moze nie pamietam meczu ,zeby Islandczyk wzial na swoje barki gre i staral sie poprowadzic Barce, czy w słabym momencie meczu pociagnac gre... Saviola jeszcze gorzej, strzelil dwie bramki, jednak zawalil kapitalna sytuacje z Valencia.
Jedynie zadowolony jestem z faktu, ze musieli zastepowac Eto'o tylko przez niecałe 4 miesiace.



