W takim razie problem tkwi u Ciebie a nie u Eidura. Dobrze, że wreszcie wszystko jasne.Jarzinho pisze:Nie widziałem, a moze nie pamietam meczu ,zeby Islandczyk wzial na swoje barki gre i staral sie poprowadzic Barce, czy w słabym momencie meczu pociagnac gre...
Islandczyk nie jest zawodnkiem, który ma ciągnąć grę czy też brać grę na swoje barki podobnie jak nie był takim zawodnikiem Henka i tyle w tym temacie. Czasem co prawda udawało mu się to, ale te 'czasem' działają tylko na jego plus. Twoje oczekiwania są generalnie nie na miejscu.


