naprawde nie wiem czy takie listy dobrze wplywaja na zespol - pilkarzom moze przestac sie chciec, zaczna sie jeszcze wieksze podzialy w druzynie, etc, etc
czasem lepiej wziac wine na siebie niz zwalac slaba gre na wszystkich dookola
czy to wina robinho ze nagle usiadl na lawie choc gral dobrze? czy to wina diarry ze sie zapytal dlaczego on nie gra a gra slabszy emerson? nie mozna spokojnie pilkarzowi tego wytlumaczyc? tylko skrazyc sie prasie?
z takim podejsciem capello poleci bo prasa w hiszpanii nie odpuszcza tym ktorzy jej podpadna. przypomne ze podczas pierwsze przygody z realem tez nie mial kontaktu z prasa oraz kibicami. dlatego odszedl i lekko dal ciala w milanie.
wtedy wygral niby lige ale gral totalnie nudna pilke i gdyby wygrane byly liczone za 3 punkty a nie 2 nic by nie ugral (wiem ze to zaden argument skoro takie byly przepisy ale chodzi bardziej o styl gry na remis a nie umniejszanie tamtego mistrzostwa - barca sama byla sobie winna. a mimo totalnie nudnej pilki strzelal mnostwo goli - teraz nie strzela a styl ten sam)
nie zazdroszcze wam bo atmosfera wydaje sie gorsza niz za drugiej kdencji van gaala. i naprawde nie wiem jak to sie skonczy dla druzyny - albo totalna rewolucja (przez ktora poleca pilkarze mogacy smialo u was grac przez kilka lat) i znowu proba budowy wszystkiego od nowa (bez zadnej gwarancji na szybkie sukcesy) albo cud.
najgorsze bedzie jak rewolucja sie odbedzie a w skladzie i tak zostanie raul a odejdzie np diarra, reyes czy robinho



