Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post autor: Zaza » 10 sty 2007, 20:50

Ronald to ja też jestem Hiszpan, bo wyniki to osobna działka. Tylko zwróć uwage na to że na początek sezonu Real też grał słabą piłke, mecze z Valencia i Barca różniły sie tym od ostatnich dwóch porażek że Real potrafił wykorzystac to że oddał gre rywalą. Sam wiesz jak był Barca grała Real strzelał, Valencia grała, Real strzelał. A Huelva i Depor nie dośc że grało to i strzelało. Także czemu wcześniej nie było takiego "krzyku" skoro gra jako styl nie mógł sie podobać, ale zwyciestwa z Barca czy Valencią już tak. To pokazuje że jednak wyniki sa na pierwszym miejscu, bo przeciesz każdy wiedział że Fabio nagle nie sprawi ze Real oczekuje wszystkich. Nawet prasa wiedziała co przemawia za sprowadzeniam Capello.

Inna sprawa ze wtedy nie wypowiedział "wojny prasie" jak to ujełeś, tu masz racje to może kluczowem, bo teraz mu nie darują a media to władza :wink: Jeśli po 2-3 zwyciestwach nadal bedzie taka woda to znak że ten drugi warinat ma miejsce. A wtedy nic tylko współczuje Fabio :wink: Ale jak mówi stare piłkarskie przysłowie jak nic pasujące do Fabio i "jego piłki" - wyniki bronią trenera, wiec zobaczymy co bedzie.

Wróć do „Hiszpania”