Zaza pisze:Ale chyba mimo wszystko obu przypadków nie może porównać - Beckham - Figo. Bo kasa to jedno ale Anglik nie ma 34 lat i pewne jest że nie przenosi sie tam dla emerytury. Poprostu schodzi ze sceny ale ale powoli, Figo zszedł odrazu. Bo w USA bedzie inny poziom ale również inne obowiązki
Mi bardziej chodzilo nie jak koncza z pilka tylko w jakiej atmosferze odchodza z SB. Figo nie był juz potrzebny, niby wypalony, odchodzi i niebyt dobrze sie wypowiadao o byłym pracodawcy. teraz Beckham i Ronaldo, przeciez oni sowje powiedza po sezonie jak ich juz nei bedzie, a odchodza przy ogromnej fali krytyki. Capello jasno im dał do zrozumienia, ze nei sa potrzebni w Realu.... Tylko Zidane odszedł w odpowiednim momencie, mimo i tak słabego sezonu, ale jeszcze takiej krytyki nie było. Osobiscie jestem ciekaw, ktory bardziej odplaci sie Realowi po sezonie, obstawiam, ze Ronaldo...



