Ja nie byłbym taki pewien tego zwycięstwa. Wiadomo, że każdy kolejny mecz jest trudniejszy. Mancini mówi, że nie myślą o rekordzie, ale z pewnością to w każdym gdzieś tam siedzi. Może to spowodować pewną nerwowość, ale nie musi. Zawodnicy są profesjonalistami i na pewno nie odpuszczą tego meczu. Torino jest solidną ekipą i nie należy jej lekceważyć. Oby po końcowym gwizdku Inter miał przynajmniej jedną bramkę więcej na swoim koncie, ale ten mecz do łatwych należeć nie będzie.UltraInter pisze:No ale 13 zwycięstwo z rzędu (mecz z Violą) już pokażą więc gitara



