Ok, zwracam honor zapomnialem...RóżA pisze:... a Ashley'a znaleźli na polu ziemniaków.
Tak samo nikt nie jestw stanie stwierdzic ze decydowały aspekty sportowe. Bo skoro przniosł sie tam, bo mial szanse na gre w pierwszym skladzie to jasno daje do zrozumienia, ze zbytnio ambitny to on nie jest, skoro tak szybko stwierdzil, ze w Barcelonie miejsca nie wywalczy, a przeciez wtedy pomoc tak mocna az nie była.RóżA pisze:Oczywistym jest że pieniądze również miały na taką decyzję wpływ, ale nikt nie jest w stanie stwierdzić że właśnie dlatego się przeniósł. Czy Cesc będzie chciał wracać do Hiszpanii? Kiedyś może i tak, ale w przeciwieństwie do Reyesa Fabregas zaaklimatyzował się na dobre w Anglii. Jose miał z tym spore problemy.
Roznica miedzy nim a Reyesem jest napewno przynajmniej taka, ze chyba Francesc przynajmniej chcial grac na Wyspach.



