FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
revan
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 163
Rejestracja: 22 mar 2005, 23:33
Reputacja: 0

Post autor: revan » 13 sty 2007, 22:59

Pfff. Tragiczna pierwsza połowa w wykonaniu Barcelony. Poza rzutem wolnym Gaucho nie stwarzyliśmy sobie praktycznie żadnej dogodnej okazji do zdobycia bramki (no jeszcze ta "główka" Guddy'ego, nie wiem jakim cudem tego nie strzelił). Espanyol za to praktycznie non stop wyprowadza niebezpieczne kontrataki, w czym bardzo pomaga im słabiutka postawa Edmila i bocznych obrońców. Jeżeli Dinho nie zabierze się do roboty, to będzie ciężko wywieźć nam ze Wzgórza Żydowskiego choćby jeden punkt.

Wróć do „Hiszpania”