To co nie wiesz?cloner pisze:Czyzby zostal on etatowym egzekutorem Interu ?
Mecz jak mecz. Torino praktycznie nie zagrażało Interowi, jedyne niebezpieczeństwo to jak Inter oddawał inicjatywe Turyńczykom i własnie w takim okresie po przypadkowym rykoszecie wyrównali. Dobrze, że Ibrahimovic strzelil gola w odpowiedzi na straconego, bo jak Torino zamurowało by bramke to było by ciężko cos ustrzelić. No własnie Ibrahimovic i Adriano. Strzelili bramki, Adriano wypracował karnego, więc nie powinienem ich krytykowac, ale Szwed irytował niedokładnosciami, nonszlancią, generalnie tym zawsze wyglada jakby przechodził obok spotkania. Adriano z kolei nie wykorzystał dwóch setek i prawdopodobnie gdyby nie Abbiati to nie wykorzystał by i tej sytuacji, pewnie szukał by lewej nogi
Cieszy rekord, ale teraz czas na najważniejszy moment w sezonie. Oby tak dalej.



