bardzo ladna indywidualna akcja Savioli, zakonczona pieknym strzalem. Na poczatku nie mialem zaufania do tego zawodnika, jednak z dnia na dzien to sie zmienia. Frank podziekowal Ice Man`owi, wpuscil Motte. Czyli gramy 2 napastnikow teraz.
edit: chol... i znow przegrywamy



