FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post autor: Krzysztof Jarzyna » 14 sty 2007, 0:05

Ogladalem tylko druga polowe bo na pierwsza sie nie wyrobilem i mozna ja podsumowac tak - Barcelona grala, ale nic z tego nie wychodzilo. Posiadanie polki w granicach 60-40, chwilami wyzej, a w zasadzie klarownych sytuacji zero, bo nawet ta bramka Savioli to po bledzie obrony no i przytomnym uderzeniu Krolika. Espanyol przyjmowal ich na swojej polowie i - jakby powiedzial Zaza - kasal :smoke: (te emote tez by dal). Pandiani gdyby lepiej ustawil celownik mogl strzelic dwie (z tym, ze ta glowka to -> ['] (to z kolei Niggaz)), Rufete dobrze zagral wiec bramka mu sie nalezala, choc szczerze mowiac myslalem, ze Garcia sam bedzie strzelal.
W kazdym razie mnie jako kibica Realu ciesza dwie rzeczy - wynik i to, ze mi sie nie chcialo isc do stsu, bo mialem na Barcelone stwaiac. Dzienks (to do mojego lenistwa).

W kazdym razie fajnie jest czasem zobaczyc porazke Barcy. Zawsze to jakas osloda po tym co prezentuje Real ;)

cloner pisze:Zasluzyli ? Az tak brutalnie grali ?
Przyjeli taktyke - nie amsz zoltej? to kop od razu po przyjeciu, najlepiej w okolicach srodkowej linii :lol: Zasluzyli.

Chociaz Marquez tez powinien wyleciec, bo nikt mi nie powie ze to nadepniecie Tamudo bylo przez przypadek :roll:
Ostatnio zmieniony 14 sty 2007, 0:06 przez Krzysztof Jarzyna, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Hiszpania”