FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post autor: mistyk » 14 sty 2007, 0:16

SiKor pisze:jedyny pozytywny aspekt meczu: Saviola - sam wypracował bramkę, minął 2 rywali po czym świetnie uderzył z 20m. Później nie miał sytuacji, bo pomoc nic mu nie dogrywała...
Puyol + Marquez - piach.... lekarstwo THURAM !!!
Xavi nie grał nic, Iniesta średnio, nic wielkiego nie pokazał... R10 poprawnie, starał sie, strzał z wolnego w poprzeczke...
Gudjohnsen piach ['] - jak w nast. meczu Saviola będzie siedział a Gudi grał to zrobie to samo co Rijkaard z ławką rezerwowych z tym, że zaje,bie w telewizor :roll: :roll: :roll:
najlepsi na boisku: Valdes i Saviola.... WIDOCZNY BRAK DECO, Xavi + Iniesta = NIE ! :roll: :roll: :roll:
Myslisz, ze Thuram jest lekarstwem? Nie wydaje mi sie. Raz, ze bedzie dopiero co po kontuzji, a dwa, ze dalej uwazam, ze to wlasnie Puyol I marquez powinni grac na srodku obrony. Co do reszty sie zgadzam.

Nic nie ma co rozpaczac, tylko wierzyc, ze bedzie lepiej. W przyszlym tygodniu wraca Eto`o, wychodzi ksiazke na ktora czekalem caly rok i do tego mam egzamin w piatek, na ktory ide sie teraz uczyc.

brylancik pisze:
mistyk pisze:A moze to chodzilo o ta pilke, ktora spadla na Tamudo? Glowe mial skierowana do ziemii i moze pomyslal, ze Marquez w niego rzucil
Co ty pieprzysz? Przecież ewidentnie było widać że Marquez nadepnął z premedytacją leżącego Tamudo. Najlepsze jest to że po tym zgrywał idiotę :roll:

spokojnie, nie musisz sie tak unosic od razu. Wiem dobrze co zrobil, ale wygladalo to smiesznie bo Tamudo zaregowal dopiero po jakims czasie, jak poleciala juz na niego pilka.

Wróć do „Hiszpania”