Babel pisze:Wiadomo, że takie druzyny jak Tonno Calippo Valentia, Verona czy Padwa są słabsze od naszych ekip. A co pokazały mecze Skry z Maceratą i Częstochowy z Modeną jestęsmy w stanie wygrywać i z najsilniejszymi, jednak pewnie nie jestęsmy w stanie wygrywac regularnie.
No wlasnie, tym bardziej, ze Modena nie grala podstawowym skladzie. Ale ja uwazam, ze na chwile obecna najlepszymi polskimi druzynami sa PZU i Jastrzebie wiec te dwie druzyny bardzo chcialbym zobaczec w konfrontacji z ekipami wloskimi czy tez moze z rosyjskiej superligi. A to akurat moze niebawem sie zdarzyc...
Babel pisze:. I wszystko było oki tylko komentator Sport Klubu [']. Gość cały czas na Sartorettiego wołał Satoretti. To tak jakby ktos Maradona czytał Madona. A jego wiedza siatkarska ograniczała się do: Stefan Hubner, 31 lat, 200 cm wzrostu urodzony w Bielefeld. Zepsuł mi całą siatkarską uczte.
Tak swoja droga jakby jakiś domorosły komentator potrzebował korepetycji z siatkówki to moj numer 0 700 454 000. Nie wiem skąd takich ludzi biorą.
Zgadzam sie w calej rozciaglosci. Ja akurat jestem w tej wygodnej sytuacji, ze nie musze sciagac meczy bo mam sport klub, ale naprawde ten komentarz mnie poprostu dobija. Komentattor nie ma nic ciekawego do powiedzenia tylko ciagle przynudza, zle interpretuje sytuacje, myli zawodnikow badz w ogole nie mowi kto atakuje, nie wspomina nic o zmianach. Slowem tragedia. Ten mecz z Winiarskim tez widzialem. Polak akurat mimo wysokiego procentu skutecznosci w przyjeciu(chyba 70%) popelnil kilka bledow po ktorych zostal 2 razy sciagniety z boiska. W ataku nie byl wiele ekspoatowany. W ekipie Trentino prym glownie wiodl ten brazylijczyk, ktory fantastycznie atakowal. Winiarski musi sie jeszcze troche poduczyc, ale jestem pewien , ze bedzie coraz lepiej.



