Bo generalnie w drużynie z Trydentu atak rozkłada się na środkowych i na Andre. Winiarski w ataku jeszcze huśta formą, choć zdarzały mu się wybitne mecze gdzie zdobywał po 20 punktów. Miom zdaniem kwestia przybrania tężyzny (oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu) fizycznej i ogrania w lidze. W przyjęciu mimo 23 lat najwyższa klasa swiatowa. Jestem przekonany, że bedzie robił postępy. Tylko ciekawe czy dalej w Trydencie. Taki zawodnik przydał by sie MaceracieLookAsh pisze:W ekipie Trentino prym glownie wiodl ten brazylijczyk, ktory fantastycznie atakowal. Winiarski musi sie jeszcze troche poduczyc, ale jestem pewien , ze bedzie coraz lepiej.
Itas Trentino gdyby mieli jeszcze jedna strzelbe na skrzydle, coś a la Kazijski to wlaczyli by nawet o medale. Tu na przeszkodzie stanowi przepis o ilości Włochów na parkiecie. Musi być conajmniej dwóch. Partner Winiara z formacji Gallotta to też raczej przyjęcie, dlatego jak nie wiedzie się Andre w ataku to całej druzynie idzie jak po grudzie.



