Wrogowie i kumple na forum

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post autor: Yukasz » 15 sty 2007, 0:43

Fieldy, mamy się bać?
podpadłem guru Surprised niech mnie ktoś uszczypnie, może okaże sie to tylko złym snem Lol // fieldy
Po co takie teksty od razu :?: Sami go prowokujecie :roll: Guru wyraził swoje zdanie w jak najbardziej odpowiednim do tego temacie a wy nie musicie się z nim zgadzać [to co napisałem napisałbym w każdym przypadku tzn nie zważywszy kogo Róża cytował] :!:


A co do tematu to tak :arrow: nie jestem do nikogo wrogo nastawiony mimo że kiedyś miałem 'małą' różnice zdań z piwusem a później lekką z Martinho to w ogóle czuje jakby tego nie było i nic, najzupełniej nic do nich nie mam a same sytuacje miały miejsce dawno temu i są oczywistą nieprawdą. Ba, nawet w niektórych tematach liczę się z ich opinią. Do Berele też obecnie nic nie mam choć kiedyś napisałem że drażnią mnie jego posty ale albo on trochę się poprawił albo mi przeszło :wink: Do innych userów nie mogę się przyczepić bo do rękoczynów między nami nie doszło (a jeśli takie były to o nich zapomniałem gdyż najwyraźniej po mnie spłynęły jakby nic nie miało miejsca) a mogą mi oni byc jedynie obojętni :twisted:

A z forumowych kolegów/koleżanek to tak... nie będę nikogo wymieniał bo jeszcze o kimś zapomnę i będzie płacz oraz pytania czemu ja ich nie wymieniłem a potem prośba o umieszczenie ich w tym akapicie. Jednych na forum znam lepiej i przy okazji ich lubię a najczęściej oni wiedzą o tym bo albo to już mówiłem albo po prostu daję im to do zrozumienia choć czasem ci 'oni' myślą że jest zupełnie odwrotnie bo inaczej niż powinni interpretują to co napisałem nie rozumiejąc mojego ukrytego joke'u :roll: Jednak są to userzy co oczywiste z którymi mam największy kontak co także oczywiste w tematach w których ja się wypowiadam choć są też wyjątki bo z niektórymi nie mam kontaktu a lubię czytać ich wypowiedzi. Innych znam dobrze ale są mi całkowicie obojętni, innych znam tylko tak po prostu z widzenia a o pozostałych nawet nie wiem że są zarejestrowani bo z nimi nie rozmawiam albo odbywało się to bardzo rzadko a ja o tym zapomniałem lub po prostu nie rzucają mi się w oczy :roll:

PS Róża chyba otworzyłeś Puszkę Pandory bo po przeczytniu niektórych postów byłem w lekkim szoku gdyż wydawało mi się że jest odwrotnie niż jest a sam post brałem za joke :roll: Ale chyba lepiej napisać że nie lubię np Yukasza albo że na forum nie ma Dzidziusia niż to ukrywać i udawać że siedzi on obok mnie i gramy w karty :P

Tak, pisałem prawdę i nie była to wypowiedź w stylu polityka :twisted:

Wróć do „Hyde Park”