Wrogowie i kumple na forum

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post autor: petru » 15 sty 2007, 12:31

Yukasz pisze:Ale chyba lepiej napisać że nie lubię np Yukasza albo że na forum nie ma Dzidziusia niż to ukrywać i udawać że siedzi on obok mnie i gramy w karty
I po co się Zazie podlizujesz? Napisz wprost a nie "dawaj do zrozumienia".

:rotfl:

Z racji tego, że ukrywam dzidziusia przed światem, a niektórym forumowiczom wydaje się tak niezbędny, jakby bez niego nie mogli znaleść nawet opcji zaloguj na forum, nie mogę mieć zbyt wielu przyjaciół na forum :(. W dodatku opinia publiczna spycha mnie do tych "leszczy", "Teresek", "już nie GTW a SB donoszą akta IPN", a bycie "wyżutkiem" forum nie poprawia mojego wizerunku. Tak więc siedzę sobie z innymi towarzyszami i staramy się ukryć prawdę przed społecznością i o by tu jeszcze spieprzyć, a na forum niespecjalnie orientuję się nawet kto pisze.

Serio mówiąc, to jestem gbur i zazwyczaj gg używam jeśli ktoś do mnie pisze, więc nie ciężko się domyślić, ze nie mam tutaj jakiś głębszych kontaktów. Są tylko osoby, których posty lubię poczytać, GTW (przykro mi każdy mod musi to wymienić :lol:), Chłopaczek, 'Piotrek', deltinho, bellus, Tomachos, cloner :P (wymieniłem kogoś dla odmiany, bo tak wszyscy piszą lubię wszystkich, nie piszę by nie pominąć. Ja tylko przeproszę pominiętych, to wyłącznie moja wina). Wrogów generalnie brak, chociaż jest taki jeden, który jako jedyny na forum wyprowadził mnie z równowagi i jeszcze dodatkowo zniechęcił do udostępniania numeru gg. Pewnie są osoby, które za mną nieprzepadają po stylu wypowiedzi moderacyjnych... no coż to nic osobistego z mojej strony.
Ostatnio zmieniony 15 sty 2007, 12:57 przez petru, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Hyde Park”