No faktycznieJarzinho pisze:Co do szans Lakers bo tak sie lubisz nad tym rozplywac, to na dzien dzisiejszy sa wieksze nzi wielu sie wydaje.
Jeden z najlepszych zawodników w historii polskiej ligi, Lynn Greer, wreszcie doczekał się debiutu w NBA. Trzeba jednak przyznać, że nie jest on ulubieńcem Terry’ego Stottsa – wszedł na parkiet dopiero w 34-tym spotkaniu sezonu, i to wyłącznie dlatego, że kontuzji doznał Maurice Williams. Greer pojawił się na boisku na 44 sekundy przed końcową syreną, gdy Earl Boykins (wówczas jeszcze w barwach Nuggets, a teraz już kolega i kolejny konkurent Lynna do miejsca w składzie Bucks) wykonywał rzuty wolne. Były gwiazdor Śląska Wrocław chwilę później przekozłował piłkę przez ¾ boiska, popisując się kozłem pod prawą nogą, po czym zaczął penetrację w pole trzech sekund i oddał piłkę na obwód do niekrytego Damira Markoty. Ten jednak chybił, krzyżując tym samym Greerowi szatański plan na zaliczenie pierwszej asysty w amerykańskiej lidze. Lecz co się odwlecze, to nie uciecze – Greer zanotował premierową asystę cztery dni później przeciwko Sixers, a co więcej, zdobył swoje pierwsze dwa punkty.
Szkoda tego koszykarza
Jarzinho pisze:Drugi pojedynek Wschod - Floryda juz nie byl, az tak zaciety. Ekipa Żarow (...) Jazzmani
Coś Ci się chyba pomieszałoJarzinho pisze:na Zachodzie bedzie o Final sporo łatwiej, bo poziom tam jednym słowem zenada. Patrzac na bilans spotkanc to Mistrzowie zachodu zajeliby dopiero miejsce 7 w całej lidze Razz Wiekszosc zepolow zbiera tegie baty na Wschodzie...
No chyba ze zagrają z drużyną ze stolicy stanu California czyli z Sacramento które ostatnio z każdym dostajeJarzinho pisze:Floryda, Kalifornii dobrze nie bedzie wspominac...
PS Jarzinho pamiętasz może na jakiej pozycji w Denver grał Antonio McDyess


