NBA...

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post autor: Jarzinho » 17 sty 2007, 1:00

Yukasz pisze:PS Jarzinho pamiętasz może na jakiej pozycji w Denver grał Antonio McDyess Bo mi się wydaje że na '4' a teraz patrzę że jest onniskim skrzydłowym

Zdecydowanie był graczem podkoszowym, czyli 4... Teraz nie ma wyjscia Wallace, Maxiell :roll: a niski tylko Prince, choc zdecydowanie Antionio lepiej sobie radzi na tej pozycji niz Maxiell, ktory jest od niego nizszy o kilka centymetrow a gra wysokiego skrzydłoweg :P
Yukasz pisze:Coś Ci się chyba pomieszało LA jest na Zachodzie a NY na Wschodzie, tak więc to Zachód ma dużo wieksze szanse na tytuł a Wschód gra beznadziejnie
Prawda, pomylilem Konferencje...


Prawda jest taka, ze w Los Angeles nikt nie rzada mistrzostwa... w tym sezonie Jackson tworzy własna druzyne, starajac sie wykasowac z kadry weteranow, bo z takimi szans wielki nie ma na Zachodzie... Przed sezonem odeszli George, Jackson, Profit :twisted: teraz taki los bedzie czekal kolejnych niepotrzebnych McKie, Mihma czy Williamsa... Wiadomo pod kogo szykuje sie grunt :arrow: KG... Wyniki spora niespodzianka, bo nikt nie przypuszczał, ze Lamar, Bynum, Parker, przedewszystkim Walton poczynia takie postepy. Jednak brakuje kogos doswiadcoznego głowie z mysla o Play-offach. Jednak jesli tak sezon zakoczny sie tak jak ma to miejsce na dzien dzisiejszy, sznse sa wieksze niz jak trafi sie w drabince na Dallas...

Wróć do „Inne sporty”