bellus pisze:Tylko po co? Wlazłego nie pokona, Szymańskiego tez nie. Nie miałby miejsca u nas w kadrze. We Włoszech ma łatwiej żeby grać w reprezentacji. Tak wbrew pozorom.
No wiesz, Wlazlego uwielbiam, ale on tez jest niczego sobie. Ogladalem w ten weekend jego mecz i naprawde gral swietnie i Mariusz mialby olbrzymia konkurencje. Nawet zasieg w ataku ma identyczny - 365 cm i zagrywke zarabista. Jednak te 2 lata karencji powoduja, ze nawet gdyby chcial grac dla Polski, to jednak mu sie to nie opyla
No wlasnie o to chdozi. Wsrod przyjmujacych jest niesamowita konkurencja i nawet Brazylia moze nam pozazdroscic takiego problemu bogactwa. Poza tym meczem ja jednak zadko slyszalem , aby Zbyszek sie czyms nadzwyczajnym wyroznial w lidze, i w ogole nie gral zbyt duzo a nalezy podkrslic, ze gra w zdecydowanie najgorszej druzynie ligi wloskiej. Mimo wszystko wg mnie na Lige Swiatowa wypadaloby powolac sklad czesciowo rezerwowy w ktorym miejsce dla niego powinno sie znalezc. Dalbym do niego Wike, Winiarskiego, Bakiewicza, Siezieniewskiego i Murka jesli chdozi o zawodnikow na ta pozycje.bellus pisze:Nawet? Prawdopodobnie jeden z najbardziej utalentowanych siatkarzy w Polsce pokolenia 87 (mojego swoją drogą) i mówisz to słowo: "nawet". Do szerokiej kadry tej najszerszej - tej z której wyłonione zostaną obie reprezentacje na pewno zostanie powołany. Inna sprawa, że na tej pozycji jest bardzo duża walka, ale czas pokaże.
No wlasnie slyszalem, ze w maju odbeda sie eliminacje do MSJ. Super skald sie zapowiaa, ktory moze nawet powalczyc o zloto. Szczegolne przyjecie bedzie super wygadalo: Bartman, Kurek, Janeczek, JaroszNie zapominajmy, że Bartman jest jeszcze juniorem, a ci w perspektywie mają jeszcze MŚ w swojej kategorii wiekowej, więc raczej z tego wzgledu on jak i Jarosz zostanaa pominięci przez Lozano. Choć jak do końca sezonu będzi prezentował taką dyspozycje to chyba nie będzie problemu z innym cyklem treningowym dla Bartmana. Myśle, że na dzisń dzisiejszy Wika jest bliżej kadry.
Tylko nie mam pojecia kiedy same MS sie odbeda...



