Manumef pisze:I bez tego są zajebiści. Ja bym się martwił bardziej o tego Djourou, który ponoć wcale nie gorszy od Wesa Browna jest.
No wlasniefieldy pisze:Obaj grali we wrześniowym pojedynku oby drużyn. My gola nie straciliśmy
fieldy, piszac obaj masz na mysli Senderosa i Djourou? Z tego co pamietam to tylko Djourou z dwojki Szwajcarow zagral w tym spotkaniu. (Gallas na lewej, ale mniejsza z tym)
Co masz na mysli piszac "ostatnio" ? Z tego co ja pamietam to Senderos "ostatnio" regularnie wystepuje w podstawowym skladzie Arsenalu. Poza tym nie przypominam sobie jakiegos "powaznego" bledu z jego strony. Co bylo w poprzendich miesiacach sie teraz nie liczy. ( Mam na mysli mecz z Fulham i Chelsea, chociaz zadna bramka po jego bledach nie padla). Natomiast przypominam sobie jego zajebiste przechwyty np. w meczu z Blackburn.Jak dla mnie to nie tylko "ostatnio" jako postronny obserwator poczynani Arsenalu uważam że Djourou jest lepszym zawodnikim niz Sendersos Rolling Eyes i napewno pewniejszym bo ten drugi kiksy ma we krwi Smile
U Djourou zauwazylem lekka obnizke formu. Nie ma co sie dziwic, wkoncu byl kontuzjowany.
Na temat wyniku to nie ma co sie zbyt wiele wypowiadac. W meczu na szczycie wszystko sie moze zdarzyc. Natomiast czuje, ze padnie duzo bramek.



