Błędy mu się zdarzały i można je przywołac - tylko najpierw trzebaby przypomnieć sobie ostatnie mecze z jego udziałem. Mam wszystkie na kompie, ale może to trochę potrwać, musisz uwierzyć na słowo
Prawada jest taka, że najmocniejsza stroną Senderosa jest wola walki. Choćby miał głową piłkę wybić spod nóg Rooneya - to się rzuci szczupakiem i będzie wlaczył. Słaby nie jest, więc to jest jego największy atut. Chyba najczęsciej popełnia błedy czysto piłkarskie, spowodowane brakiem znakomitej techniki [bo takowej nie posiada] W meczu z Liverpoolem [tym pierwszym w FA Cup] wybijał zacentrowana piłkę - prawie trafił do naszej siatki



