Jeszcze wróce do Łaski. Bo jestem w stanie poświecić swoje przyrodzenie, że Łasko nie łapie 365 cm w ataku. Tylko danych nie można nigdzie zweryfikować. Nie o zasięg chodzi, bo Giba łapie w ataku jeszcze niżej, ale ta jego dynamika i umiejętności techniczne. W ogóle zasięg nie ma znaczenia, bo tendencja w światowej siatkówce jest taka, że wystawy maksymalnie się przyśpiesza i obniża. Co z tego jak łapią po 360 jak atakują z piłek na wysokości góra 3 metrów. No może poza kontratakami.
Jednak LŚ jest impreza bardzo ważną i także punktowaną przez FIVB i nie mozna jej odpuszczać. Tymbardziej, że relatywnie łatwą grupę.



