NBA...

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post autor: Berik » 18 sty 2007, 15:56

Jarzinho pisze:choc penwie to nie on, ktorys raz z rzedu nei dostanie MVP
sadze, ze brakiem MVP dla Bryanta jest zla otoczka wokol niego. Bijatyki, gwalty, egozim, psucie atmosfery w szatni. Kobe raczej tak jest oceniany przez wiele osob i szybko sie to nie zmieni. Watpie czy tylko i wylacznie koszykarskie umiejetnosci i zdolnosci decyduja o wyborze MVP.
Jarzinho pisze:No coz inni uwazaja za lepszego Wade'a ktory w decydujacych fazach spotkan, albo zawodzi, albo wyrecza sie innymi zawodnikami...
Bede bronil Wade'a. Mimo swojego wieku doprowadzil zespol weteranow i oldboyow do tytulu mistrzowskiego i mozna powiedziec, ze sam wygral z Dallas finaly. I co to znaczy, ze wyrecza sie innymi zawodnikami?Miami w tym sezonie jest slabe, az za bardzo. I jesli Wade ma brac ciezar gry na swoje barki przez 40 minut , w czasie ktorych wystepuje na parkiecie i do tego nie zawiesc w ostatnich minutach to chyba bylby maszyna. Jasne, ze wielkosc zawodnika pokazuje min. koncowka waznego meczu gdzie trzeba rzucic buzzer beater i wygrac. Ale Dwayne ma i tak przerabane, bo ja nie widze raczej partnerow, ktorzy go wspomagaja w wiekszym stopniu, po za pojedynczymi spotkaniami. Wyrecza to zle okreslenie....no i trzeba pamietac, ze Wade to inny typ gracza niz Kobe i znajduja sie w zespolach o kompletnie innej filozofii. W Miami sami weterani a w Lakers raczej "mlode wilczki" i wlasnie im Kobe ma pokazac pelnie umiejetnosci, jednoczesnie uczac ich. Wade nie lideruje samodzielnie Miami. Razem z Shaqiem rzadza ma parkiecie, ale sadze, ze w szatni Wade tak duzo do powiedzenia wsrod starszych nie ma. Kobe zmadrzal i jest graczem bardziej zespolowym , ale Wade pomyslal duzo wczesniej niz Kobe o tym, ze gra zespolowa jest najwazniejsza.

Wróć do „Inne sporty”