NBA...

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post autor: Berik » 18 sty 2007, 18:14

Jarzinho pisze:Podobnie zmiane w stylu gry Bryanta, czasy kiedy mial cos komus do udowodnienia mineły. 3 ostatnie sezony sa tego dowodem.
Powiedzmy ze 2 :wink: 3 sezony temu to Lakers byli najgorszym zespolem w Pacific division. I mimo swietnych statystyk indywidualnych zespol gral beznadziejnie. Nie wnikam, czy mial slabych partnerow, czy w szatni zla atmosfera. Czy to byl ten sezon z Rudym Tomjanovichem?

Wade nie umie rzucac z dystansu to fakt, choc lepiej zabrzmi : "nie przystoi graczowi o takiej klasie i umiejetnosciach, tak kiepsko rzucac z dystansu".To sa tylko ludzie i kazdy ma swoje slabosci. Czym Wade wszystkich zadziwil to wlasnie w finalach z Dallas zaczal trafiac za 3 pkt. To byly te jego wielkie chwile, w ktorych wlasnie wykonywal najwazniejsze rzuty i trafial. Ten sezon ma moze troszke gorszy, a powodem jest wyeksploatowanie gracza. Wakacji gosciu nie mial. Wade wie, ze nie rzuca dobrze za 3 pkt i oddaje pilke innym graczom. I tu pokazuje dojrzalosc-nie kreuje sie na sile, choc czasem te jego wejscia pod kosz zaczynaja irytowac. Wade wie, ze nie trafi w ostanich ulamkach sekund. On swietnie rzuca po zatrzymaniu, gdy sobie sam pozycje wypracuje. Po serii zaslon tez oczywiscie daje rade, ale w tych nerwowych koncowkach czesto nie ma czasu na jakies taktyczne zagrania.

Obydwoje to wielcy gracze. I porownywanie ich jest troszeczke pozbawione sensu. Tobie imponuje Kobe, a mi w wiekszym stopniu Wade. Dopiero za pare lat sie przekonamy czy Flash zrobi taka kariere jak Bryant. Juz jest gwiazda, ale moga go zaczac nekac kontuzje(odpukac), czy nagle stanie sie gwiazdorskim egoista(choc Shaq nim pokierowal). Jedno jest pewne: zaden z nich nie musi nic nikomu udowadniac.
Jarzinho pisze:JM, A3
kto to sa? :wink: Mozna podac cale nazwisko i imie?
8)

Wróć do „Inne sporty”