fieldy pisze:Pires, Jordan, Smith, Dennis, Stokes, Lupoli [już niedługo] -> jak widac nie tylko obrońcy Very Happy
Ogolnie to sie zgadza. Jednak wciaz mam przed oczami druga bramke dla Chelsea(grudzien 2005). Tak naprawde to Lauren nie gral u nas juz rok, bo nabawil sie kontuzji w jakims meczu ligowmy na poczatku tamtego roku. I bez niego sobie radzimy. Jego transfer do innego klubu to byl kwestia czasu.fieldy pisze:ale Aluren błedów nie popełnia - był to bardzo solidny obrońca zawsze, trochę mniej sie angażuje w akcje ofensywne, ale w obronie nigdy się nie zagapił, zawsze na miejscu i zawsze gotowy do interwensji.



