Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
kapi88
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 275
Rejestracja: 30 gru 2005, 19:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post autor: kapi88 » 20 sty 2007, 10:45

Po dwóch blamażach z Arsenalem (których nie byłem wręcz w stanie skomentować) i gładkim zwycięstwie z Watford Liverpool zmierzy się na Anfield z obecnym mistrzem kraju Chelsea. W drużynie z Londynu zabraknie Cole'ów, Terrego, Khalida i zawieszonego Makelele. Powraca natomiast Cech (będzie grał w kasku) i Szewczenko. Do drużyny LFC powraca Mark Gonzalez. Sissoko, Kewell i Zenden są w dalszym ciągu kontuzjowani. Oba zespoły dzieli rożnica 8 pkt. Jeśli Liverpool wygra to stanie przed realną szansą zdobycia wicemistrzostwa. Będzie to 100. mecz tej drużyny pod wodzą Beniteza w lidze (oby szczęśliwy). Warto dodać, że ostatni mecz na Anfield w Premiership Liverpool przegrał właśnie z Chelsea 1-4 w zeszłym sezonie. Najbardziej obawiam się Drogby i... składu wyjściowego. Jeśli Benio nie przestraszy się znowu i nie wystawi składu w formacji 4-5-1, a choćby 4-4-2 (w 3-4-3 nie ma co wierzyć) to są duże szanse na zwycięstwo. Obfity weekend w szlagiery czas rozpocząć :)
Jarzinho pisze:I te stroje LFC nie wiedziałem, ze takie maja
Też byłęm zaskoczony, myślałem że one są tylko na europejskie puchary. Wynika stąd, że ubierają się jak im się podoba :wink:

Wróć do „Anglia”