ja jestem zawsze obiektywny jezeli chodzi o sedziowanie w hiszpanii - nie nadaje sie do niczego
przestalem w ogole przejmowac sie gdy jakis sedzia pomyli sie na korzysc barcy bo wynika to wylacznie ze slabosci arbitrow wybieranych przez lfp
narzekacie na pzpn a w hiszpanii to dopiero mafia rzadzi pilka - wiekszosc zarzadu lfp do ludzie dzialajacy jeszcze za czasow franco. i chyba myslami pozostali w tamtrych czasach bo ich decyzje smiesza mnie co tydzien jak czytam ich decyzje o anulowaniu badz nie kartek
a co do zamkniecia sb to nie bylbym taki pewien - trafienie sedziego to jednak dosc powazne przewinienie



