Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post autor: vakabayashi » 20 sty 2007, 15:37

Rossi pisze:Powiedz otwarcie że masz uraz za gre z Barcelona...
ja kibiciuje Realowi Smith nam sie nie naraził a też jakoś geniuszu piłkarskiego w Alanie S. nie moge dostrzec.

Rossi pisze:to jak to jest że znalazł sie w MU
czasem przy całym szacunku dla sir Alexa ma on 'dziwne' zagrywki
sam wiesz o tym popatrz sie na tego piłkarza Dong Fangzhuo

Rossi pisze:w Leeds

Leeds sie zdarzył jednorazowy wybryk ze zaszli tak daleko w LM.
Żaden z piłkarzy z tamtej druzyny nie zrobił kariery z prawdziwego zdarzenia w przeciwienstwie do Ballacka z Bayeru a potem Bayernu
Emersona, czy Lucio.

Jarzinho pisze:Smith, Woody i Harte to nie jedyni zaowdnicy, ktorzy wtedy tworzyli Leeds. TAm grał kolektyw, cała druzyna. Kewell, Hart, Bowyer, Viduka, Robinson, Radebe Ferdinand, Dacourt, Martin, Matteo... Jeden czy dwoch zawodnikow nie decydowali, a czy Woody taki słaby w Newcastle grał bardzo dobrze.
ok Woodgate miał pecha ( i głupi pomysł dołączyć do Realu) ale reszta :?: prócz Ferdinanda nikt nie błysnął potem


Alan Smith moze nie jest anty-talentem ale piłkarzem ani nawet srednim wybitnym nie był nie ejst i nei bedzie a krzywde mu tez zrobiono zmieniając na pomocnika

Wg mnie razem z Robbiem Savage`em powinni rozgrywać czasem mecze w połamanie kości

http://youtube.com/watch?v=AoGbxWPl8wU

proponuje przyrzeć sie i ocenić Alana myśle ze przydomek 'kill' byłby odpowiedni

bez urazy dla kibiców Man UTd ale legendarny Keane walczyl - ale do tego czynił to na pewnie sposób elegencko

Wróć do „Anglia”