vakabayashi pisze:ok Woodgate miał pecha ( i głupi pomysł dołączyć do Realu) ale reszta prócz Ferdinanda nikt nie błysnął potem
Wiec ja i tego nei pisałem. Jasno stwierdziłem, ze siła Leeds była druzyna, czyli kilku swietnych grajkow, grajacych na pewnym poziomie, a razem tworzacych niezła paczkę. Czy nikt nie błysnał Dacqourt od wielu lat gra w SerieA w czołowych klubach, Robinson pierwszy bramkarz Anglii, Viduka od kilku lat klasa w Premiership. Ferdinand i Woody w Angli byli jednymi z najlepszych oborncow. Kewella, to symbol kontuzji.
Gdzies tam sobie pogrywa i to chyba z niezłym skutkiem.vakabayashi pisze:sam wiesz o tym popatrz sie na tego piłkarza Dong Fangzhuo



