Billings raczej nie prowokował tylko się wkurzył, bo sedziowie dwa razy go za przeproszeniem wydymali. A że chłop jest bardzo nerwowy to bez "fucków" się nie obeszło. Zreszta to podwójne odbicie u Gumy tez było dyskusyjne. Sedziowie to chyba najsłabszy element PLS-u
A żeby nie było tak całkiem różowo to za frajera WP się należy.



