Tanik miał przed tym meczem (jeśli mnie pamięć nie myli) statystycznie najlepsze przyjęcie w lidze. Szczerbaniuk i reszta AZSu dość mocno dzisiaj mu te statystyki obniżyła.Babel pisze:PZU do tej pory wygladało na najlepiej zorganizowana ekipe. Do tego Zagumny kapitalnie gubiący blok. Dzis jednak sami się troche pogubili. Zagumny nie grał środkiem tyle co w poprzednich meczach, Tanik ruszony w przyjęciu. Z dobrej strony pokazał się Bąkiewicz, który pokazuje że za wczesnie robią z niego libero. Lambourne bezapelacyjnie najlepszy obronca ligi.
Powiem otwarcie, że nie wierzyłem w Lambourna. Jednak ciesze się, że się myliłem. Chociaż ponownie zagrywka między Tanika a libero wchodziła (podobnie jak w meczu ze SKRĄ), Lambourna nie przyjmował tak wiele na palce jak wcześniej i dobrze bo tyle nie popsuł (bo ze SKRĄ to tak z 4 piłki próbując odebrać na palce oddał Bełchatowowi). Dzisiaj w obronie był wszędzie, ostatni taki dobry występ libero to pamiętam Igłe w meczu z Jastrzębiem w dwa sezony temu w półfinale PLSu. Wtedy też nic nie wpadało w promieniu 5 metrów od Ignaczaka.
Można żałować, że Woickiemu nie dali więcej wzrostu. Tak z 10 centymetrów i od razu te 20 wyżej by skakał w bloku. Dzisiaj chyba nikogo nie złapał na bloku, bo tak (co trzeba oddać) to zwykle ze dwa bloki ma - atakujący na pałę bije przez "małego".
Słusznie kolega co miał szczęście być na meczu (na najbliższej kolejce będę na Gwardia - Jastrzębie - tak się pochwale) słusznie zauważył, że Zagumny spartolił tymi kiwkami niepotrzebnymi. Zwłaszcza, że było już wiadomo że oba zespoły bardzo dobrze grają w obronie.
Z innych parkietów:
wszędzie po 3-0, Jastrzębie z Politechnikom, Mostostal z Jadarem, Skra z Gwardią, Resovia z Chemikiem



