Wisła Kraków (zbiorczy)

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post autor: petru » 21 sty 2007, 13:17

W cieniu ostatnich wydarzeń bez echa przeszło odejście Kryszałowicza. Czy był to dobry krok, to się okaże dopiero na koniec sezonu. Oczywiście mi się nie podoba pomysł, żeby stawiać na Svitlicę zamiast Kryszała... ale jeśli prawdą jest, że Kryszałowicza zarabiał za sezon 190 tys. euro, to mogę się pogodzić. Tym bardziej, że to nie tylko odciążenie napiętego budżetu, bo Wawrzyniak rzekomo kosztuje milion złotych, czyli Wisła mogłaby gażą Kryszałowiza pokryć większość kwoty (chociaż biorąc pod uwagę, że kontrakt miałby jeszcze przez półtora roku, to nawet jeszcze zostanie parędziesiąt tysięcy :lol:)...

Kryszałowicz w Wiśle nie miał łatwego życia, w końcu przychodził zastąpić Tomasza Frankowskiego. Sam sobie życia też nie ułatwiał, od nieskuteczności aż bolały zęby, byli nawet tacy, którzy woleli Marka Penksę (przyznaję się :oops:), ale świetną wiosną odzyskał kredyt zaufania.

Odchodzi jako zawodnik niezły, tymczasem nikt się o niego nie bije. Ale nic dziwnego. Kluby z ambicjami mają w porównaniu z Wisłą wręcz nadmiar zawodników ofensywnych, więc nie będą inwestować w gracza zaawansowanego wiekiem, a z klubów stających niżej w tabeli tylko ŁKS, może Arkę stać byłoby na niego. Znowu zawędruje do 2 Bundesligi? Cypr?

A na koniec 4 chyba najfajniejsze gole Kryszała w Wiśle.



Wróć do „Polska”