Ale kupa.Ale odlot
Jestem niezadowolony, Arsenal był jak najbardziej do ogrania dzisiaj. Pierwsza bramka stracona, to idiotycznie zachowanie Evry i Scholes'a, ktorzy postanowili sie troche poturlac. Pozniej Arsenal zlapial wiatr w zagle, a mimo to nie cisnal niesamowicie. Wydaje mi sie, ze Diably nie wykazali sie dzis zbyt duza wola walki, zdaje sie, ze odpuscili - bez sensu. Nawet Alexo zbytnio sie nie przejal straconymi bramkami.... tak jakby ta porazka byla juz wliczona, a zwyciestwo to tak przy okazji.
Po raz kolejny sprawdzilo sie to, iz na remis nie nalezy grac, bo sie przegrywa. Taktyka ta sprawiala mnie o wymioty podczas ogladania. Zajebiscie szkoda, bo spokojnie mogloby byc 9 pkt przewagi an d Chelsea.



