Ja pierdolę. Właśnie mnie odetkało po 15 minutach, więc coś napiszę. Chyba nie bardzo jest o czym. Gratuluję zajebistego fuksa. Nie wiem jak można było zostawić trzech niepokrytych zawodników w polu karnym w 94 minucie meczu...Co do sytuacji z Henrym, to faulu oczywiście nie było. NA tyle, bo za bardzo wkurwiony jestem.
EDIT: JEdyny pozytyw, to to że fieldy'iemu nie wszedł mecz.
gratuluje awansu i nie pomyśł, że 3 WP za moją porażkę // fieldy
nie,no wiem że się należało.



