Fakt, pisałem juz zreszta, ze mnie Carrick nie przekonuje, więc się specjalnie nie zdziwiłem - jednak po Scholesie mozna było się wiecej spodziewać. Mecz nie był wielkim widowiskiem jeśli chodzi o piękne akcje, etc. mecz był raczej bardziej emocjonujący [jak dla mnie] niż piękny.mistyk pisze:W Man U slabo gral dzisiaj srodek pola - Scholes i Carrick oraz Ronaldo
Choć strzałów na obie brami trochę było [celnych dokładne 2 razy wiecej oddali Kanonierzy] to mało było [jak dla mnie] płynnych akcji.
tu się zgodzę - ManU przegrało na własne życzenie. Mogą sobie pluć w brodęmistyk pisze:Wedlug mnie szczegolnie oddanie srodka boisko i chec dowiezienia 1:0 do konca byly przyczynami porazki United.



