FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
revan
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 163
Rejestracja: 22 mar 2005, 23:33
Reputacja: 0

Post autor: revan » 21 sty 2007, 20:00

No i kończy się pierwsza połowa a jej jedynym pozytywnym aspektem jest wynik :roll: Gra pozostawia bardzo dużo do życzenia, a to co wyprawia druga linia to jakiś żart. Niby wrócił Deco, ale nie jest on w stanie opanować chaosu panującego w tej formacji. Praktycznie nie stwarzamy sobie okazji z gry i w tym elemencie od kilku spotkań nie widać poprawy. Najlepszy w naszych szeregach bez dwóch zdań Saviola, który poza bramką trafił jeszcze w poprzeczkę i brał udział w dwójkowej akcji z Giulym, po której sędzia powinien podyktować karnego. Pozostali prezentują się kiepsko bądź bardzo kiepsko (Ronaldinho jest niewiarygodnie wolny, nie potrafi wygrać pojedynku jeden na jeden, traci mnóstwo piłek). Obawiam się że w tym sezonie już nie zobaczymy Barcelony grającej jak w ubiegłym roku :cry:

Wróć do „Hiszpania”