Arsenal Londyn - Manchester United 21.01.2007

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post autor: Duch » 21 sty 2007, 20:52

Co za mecz, a właściwie można napisać - co za końcówka :smoke:

Samo spotkanie może nie należało to tych, które pamiętać się będzie latami, ale stawka o jaką grały oba zespoły to właśnie spowodowała. Pierwsza połowa dość przeciętna w wykonaniu Arsenalu, ale też Manchester nie grał wielkiej piłki. Mimo wszystko w ostatnich minutach Lehmann stanął na wysokości zadania, bo taka bramka do szatni mogła niekorzystnie wpłynąć na zespół.

Bramka Rooney'a :roll: No cóż, jak dla mnie to ewidentny błąd Clichy'ego. Stał odwrócony plecami do napastnika, więc bramka jak najbardziej jego. Już chciałem przeklinać Wengera, że czeka ze zmianami, ale jak widać wiedział co robi i kiedy 8) Piękny gol Robina i jeszcze lepsze trafienie Titiego. Mina Fergusona po stracie drugiego gola - bezcenne :lol2:

Oczywiście wygrana nie zmienia faktu, że nadal tracimy sporo punktów do United, z tym że 12 oczek można jeszcze nadgonić, przy 18 zostałaby nam walka o drugie miejsce. Wygrana, Emirates nadal niezdobyte, ważny gola dla Henry'ego, ogólnie rzecz biorać świetne zakończenie tygodnia.

Wróć do „Wracając Do Meritum”