Typowo capellowo, do tego mnostwo niedokladnosci, strat i takiej dziwnej nonszalancji. Jedynie chwialmi momenty dobrej gry, ale to za malo. Dobrze, ze Mallorca dzisiaj wybitnie nie chciala nic ugrac poza 0-0 bo mogloby byc roznie. Piekna bramka Reyesa, chyba najlepszego gracza meczu. Swietne zawody Torresa. Pewny w defensywie, wlaczal sie tez do ofensywy a do tego uniwersalny chlopak - zaczal na lewej, skonczyl na prawej
Generalnie to lipa, ale dobrze ze lipa z 3 pkt.



