Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Makis » 21 sty 2007, 23:25

O meczu mozna powiedziec wlasciwie tylko tyle, ze sie odbyl. Nudno, bez tempa, bez pomyslu z obu stron. Do tego co napisal Jarzyna dodalbym jeszcze slaba gre Robinho. Brazylijczyk mial duzo strat i czesto niepotrzebnie przytrzymywal pilke. O strzalach nie wspomne :wink: W obliczu kontuzji i tego, co dzieje sie obecnie wokol klubu, pieknej gry sie nie spodziewalem. W tej chwili wazna jest efektywnosc, dlatego ciesza kolejne 3 punkty. Sevilla juz dogoniona :D Za tydzien Villarreal.

Wróć do „Hiszpania”