chyba nieJuż wcześniej to czytałem. Zaraz po meczu Wenger mówił, że coś tam się stało ze stopa Robina, gdy cieszył się z bramki Nigdy palca u nogi złamanego nie miałem, ale chyba nie za bardzo mozna grać taką kontuzją
a co do meczu - zawiodlem sie lekko. ostatnio ma lamach BO toczyla sie dyskusja na temat wyzszosci swiat bozego narodzenia nad wielkanoca czyli ligi angielskiej nad hiszpanska
naczytawszy sie pieknych peanow na czesc szybkiej gry przez 90 minut, pieknych podan z klepki i atomowych strzalow spodziewalem sie lepszego spotkania
arsenal mozna pochwalic za charatker chco tak na dobra sprawe mau przez dluzsza czesc meczu gralo lepiej. jednak mecze maja to do siebie ze trwaja 90 minut i jak nagle brakie tlenu przegrywa sie spotkanie. sir alex byl pewny wygranej i zdjal z boiska pikarzy ktory umieli atakowac. i sie przeliczyl
nie umiem nawet zbytnio nikogo wyroznic za to spotkania bo nikt nie gral wielkiej pilki. najbardziej decydujacym o wyniku pilkarzem byl henry. niezle w pierwszej polowie rooney. to wszystko. cronaldo zalosnie. scholes nie wiedzial co sie dzieje, srodek pola arsenalu chaotycznie, obrona obu druzyn slabiutko (brawa dla lehmana za dwie swietne interwencje).
generalnie za duzo chaosu i przypadku. a wynik powoduje ze liga angielska bedzie najciekawsza od lat
PS -
Robin van Persie has broken the fifth metatarsal in his right foot.
The Dutchman sustained the injury while scoring the vital equaliser in Sunday’s dramatic 2-1 over Manchester United and underwent an x-ray at Emirates Stadium after the match.
The Club have said that it is too early to determine how long the injury will keep the striker on the sidelines."
messi ma taka sama kontuzje. a ile sie leczy wiemy



