fieldy pisze:ale emocje były, a to najwazniejsze Zgadza się, ze mecz nie był porywajacym widowiskiem, jednak skoro już porównanie lig - to Barca i Real też wczoraj nic wielkiego nie pokazali.
Czy nie mozna dac lepszych argumentow. Jaki z Henry'ego jest kapitalny zawodnik, najelpszy napastnik na świecie, a dlaczego nie poprowadzil Arsenalu w finale LM do zwyciestwa i nie potrafil strzelic bramki...
Spodziewałem sie czegos wiecej po tobie....
Pojedynek Barcy z Nastic nie miał takiego znaczenia i otoczki co Arsenal - MU.



