a co do frustracji (zeby zakonczyc tego offtopa) to nie wiem czy ja nie bylem wiecej razy nim nazywany
a do piasku sie przyczepilem bo wydalo mi sie to malo stosowne po tym jak wygladal mecz realu
wiec sympatyczny andi - co jest zlego w tym ze niektore klubu sa tak wielkie (real, barca, milan, etc) ze moga miec kazdego i prawie kazdy chce tam grac? zwykly kapitalizm. dzialajacy we wszystkich dziedzinach zycia
np taki rvn - mial mozliwosc gry w madrycie badz przenosin do nudnego i malo ciekawego mnichowa. dziwisz sie ze wolal pojsc do jednej z najwiekszych druzyn swiata? zamiast do ligi delikatnie mowiac sredniej i relatywnie slabej?
bo mnie nie dziwi.



