Poza tym to w obronie MU jest jeszcze pan Ferdinand, wiec obarczanie cala wina Vidica jest nie fair. IMO Vidic rownierz zagral kapitalnie, ogolnie mnie imponuje koles. Ma charakter i umiejetnosci. Twardy jak skala, a przy tym zwinny(vide gdy strzelil se piruleta i zatrzymal prostopadla pilke).
Ronaldo zagral slabo, ale zauwazylem cos co moze byc dobrym prognostykiem. MIanowicie, kiedy Eboue mu zabrał piłkę, a ten sie wywalil czekajac na faul....jednak wstal i popedzil co sil w nogach. WIadomo, ze pilki nie dogonil bo za pozno wpadl na ten genialny pomysl;p Jednak moze mu we łbie cos przeskoczylo w ta strone co trzeba i załapie chlopak neico brytujskiej zadziornosci co w polaczeniu z jego nieziemska technika stworzy wymiatacza jakich malo;]



