Murray to przyszlosc. W odroznieniu od Nadala potrafi grac na kazdej nawierzchni.Oczywiscie Szkotowi brakuje do Hiszpana, ale wszystko w swoim czasie. Murray to przyszlosc swiatowego tenisa. Za pare lat zdetronizuje Rogera.Dlaczego nie Nadal? bo Nadal wlasnie nie potrafi grac na najwyzszym poziomie na kortach twardych, czego przykladem jest mecz dzisiejszy z podopiecznym Gilberta. Rafael swojego tenisa nie gral, mozna powiedziec, ze gdyby fantazja nie ponosila Szkota, to Hiszpan dostalby lanie. Tylko Murray moze zdetronizowac Federera w ciagu 2 czy 3 nastepnych lat.LookAsh pisze:Szkoda mi Murraya, ktory byl moich cichym faworytem w tym turnieju i ogladajac przebieg spotkania z Nadalem, bylem pewien, ze wygra.
Szkoda mi Blake'a



