Inter Mediolan (zbiorczy)

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: maestro » 23 sty 2007, 1:07

coco pisze:po 1 mylisz pojecia ... dlaczego mieszasz do tego infrastruktury poszczególnych klubów ?
A dlaczego nie?? Przecież to też świadczy o poziomie, czyż nie :> Pod tym względem, to już na pewno nie możemy się równać z Hiszpanią czy Anglią :roll: Ale ok, wróćmy do problemu samej gry.
piszesz ze Lyon sieje postrach w Lm i ze Monaco grało w filnale i to nie oznacza ze liga jest mocna ... widocznie chyba jednak była mocna ... skoro potrafili wyeliminowac potezne tuzy wiec cos musiało byc na rzeczy ... widzisz Lyon cały czas opiera sie na graczach z ligi francuskiej ... czasem tylko sciagna kogos spoza europy ale reszta to najlepsi z tej ligi ... a to ze z Lyonem sie nikt nie równa to wina złego zarzadzania druzynami ... bo np taki OM ma kase i aspiracje ale niestety sa zle zarzadzani
Właśnie... Nie ważne czyja to wina, zarządzania, nie zarządzania... Ważne, że to sie odbija na lidze!! Lyon i długo nic, Lyon zdobył bodaj 5 mistrzostw pod rząd :shock: czy liga francuska dzięki jednemu Lyonowi zasługuje, na postawienie jej w jednym szeregu z włoską, angielską i hiszpańską?? Sam sobie odpowiedz :roll: Czy po sukcesie Porto ktokolwiek uważał, że liga portugalską była najsilniejszą ligą w Europie?? Wyśmiałbym to :twisted:
coco pisze:LM zweryfikuje poziom Serie A
I Ty mówisz, że Cię rozśmieszyłem?? Czy sukces, zwycięstwo jednej drużyny w LM, może dokładnie zweryfikować poziom ligi, w której gra około 20 klubów, w której mecze rozgrywa się co kilka dni?? Czy ewentualny sukces powiedzmy Interu, może świadczyć o poziomie powiedzmy Milanu, Romy, Palermo i innych drużyn, grających w Serie A?? To tak na prosty rozum :roll: Pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że liga jest bardziej... sprawiedliwa(??) niż LM, gdzie o odpadnięciu może decydować jeden nieudany mecz.
coco pisze:a to ze w lidze Milan i Roma odstaja od Interu to tylko i wyłacznie ich wina ... gdyby prezes Romy nie skapił grosza rzymianie posiadali by wystarczajaco mocna ławke aby walczyc jak równy z równym z Interem ... przypadek Milanu jest inny ... tam wine sie zwala na ujemne punkty i odejsce Shevy ... ale nikt nie wspomi o złym przygotowaniu do sezonu
I jeszcze raz się powtórzę, nie ważne, czyja to wina... Każdy ma jakiś powód. Ważne, że odbija się na lidze. Bo przecież się do cholery odbija, prawda?? :> Przecież nie odbija się pozytywnie :roll: Pomińmy dlaczego tak jest, ważne, że jest...
coco pisze:maestro napisał:
Capello Łypiący I wszystko jasne

zwalajac wine na Capello troche mnie rozsmieszasz ... uwazasz ze trener który lata trenował w serie a od razu po przejsciu do ligi hiszpanskiej zrobi cód z Realem ? nie wydaje mi sie ... widac po nim ze musi poznac druzyne ...

ale po czesci nie odpowiedziałes mi na pytanie .... zwiazane własnie z gra Barcy i Realu
Aż taki zabawny jestem?? :roll: Sam już nie wiem do czego dążysz, nie sprecyzowałeś, bo swoim poprzednim stwierdzeniem zasugerowałeś, że Barca gra ładną piłkę, a Real 'tragiczną', a mimo to mają porównywalną pozycję w tabeli. Real, to inna bajka... Oczywiście, że trener musi poznać zawodników, oczywiście, że Realowi nie układa się jeszcze tak, jak powinno, ale tylko ślepiec nie dostrzegłby w ich grze ręki Capello. Brzydka gra, a jednak zwycięstwa, często po 1-0... - przecież w taki właśnie sposób Capello zdobył z Juve 2 scudetti pod rząd :o Dlatego nie rozumiem, dlaczego aż tak bardzo Cię to rozśmieszyło :roll: A może czekasz na bajeczną, pełną polotu, wspaniałomyślną, kosmiczną grę Realu?? Wybij sobie z głowy :P Nie za Capello :naughty:
Chlopaczek pisze:Dla mnie ona nie jest slaba.Jest po prostu inna.Czynniki ksztaltujace taki stan rzeczy sa znane.Huragan przeszedl ale konczymy sprzatac i zaczynamy odbudowe.
Słaba, to pojęcie względne... Nie mam na celu obnażania słabości Serie A, zrównywania jej z francuską, niemiecką czy innymi na podobnym poziomie, ale czy naprawdę nie uważacie, że poziom jest niższy, w stosunku do poprzednich lat??
Coco, naprawdę nie uważam włoskiej ligi za totalne dno, jedynie nie zgadzam się z twierdzeniem, że zwycięstwo Interu w LM, będzie świadczyło o sile Calcio. IMHO będzie świadczyło przede wszystkim o sile Interu, a nie całej ligi.

Dobrej nocy życzę :)

Wróć do „Włochy”