Ja dodam jedynie od siebie, że ostatnimi czasy siłę ligi odzwierciedla ilość klubów grających w pucharach. W LM jest Inter, Roma i Milan czyli trzy drużyny. Tyle samo ma ich La Liga. O jednego reprezentacja więcej ma Premiership, ale nie ma chyba nikogo kto by uważał, że jest liga silniejsza od angielskiej w tej chwili.
maestro mówisz o słabej lidze włoskiej. A przypominasz sobie początek lat 90' ubiegłego wieku? Gdy praktycznie przez kilka lat żadna drużyna włoska nie potrafiła wyjść z grupy Ligi Mistrzów i żegnała się z tą imprezą zaraz na początku. W tym czasie faktycznie kilka klubów walczyło o Scudetto. I wtedy liga była silna? Podzielam poniekąd Twoją opinię, że liga straciła na atrakcyjności po spadku Juventusu, ale nie popadajmy w skrajności. Może Milan gra tak słabo bo poziom się podniósł, a oni zostali w tym miejscu w jakim byli przed rokiem czy dwoma? Może takie zespoły jak Palermo czy Livorno po prostu urosły piłkarsko. Nie należy umniejszać ich zasług i formy jaką prezentują w tym sezonie.
Już nieraz mówiłem, że ten sezon jest dziwny bo jesteśmy po mistrzostwach świata i nie wszyscy piłkarze doszli do siebie. Takie gwiazdy jak Henry, Ronaldinho czy Shevchenko mają problemy z odnalezieniem optymalnej formy to dlaczego ma być inaczej z mistrzami świata? Zambrotta i Cannavaro w Hiszpani delikatnie mówiąc nie błyszczą. Grosso w Interze także nie gra tak jak latem w Niemczech. W tym roku generalnie poziom piłki spadł właśnie po części z powodu mistrzostw i Italia pod tym względem nie pozostała obojętna.



