No niestety, są takie kwestie, których kibice Juve i Interu nigdy sobie nie wyjaśniąBabel pisze:W sumie przynależność kibicowska wiele wyjasnia, ale z tego co napisałeś mozna wywnioskowac że tylko kibice Juve są obiektywni Razz. Ale ja np. nie zgadzam się na umniejszanie wyników Interu. Jak Juve wygrywało scudetto to nikt nie pisał, że Inter jest jeszcze za słaby, tylko Turyńczycy byli tak mocni. Teraz jednak podnosi się wrzawa, że Inter wygrywa bo nie ma przeciwników. Troche generalizuje, bo tego forum dotyczy to marginalnie (raczej komentarze), ale wystarczy przeglądnac inne fora, serwisy piłkarskie etc. aby zobaczyć, że jest tak jak pisze. I chyba nie dziwi Cię podejście kibiców Interu, którzy nie zgadzają się na takie stawianie sprawy. Za rok Juve wróci i liga będzie juz taka sama? Przecież wszyscy zdaja sobie sprawe, że Juve potrzebuje troche czasu na odbudowanie wielkiej drużyny. Czy z kolei takie przedstawianie sprawy nie jest usprawiedliwianiem wyników Juve za wczasu? Jak bedzie sobie radzić Juve w meczach z drużynami tak słabej ligi?
Uwierz mi, że nie jest to żadne usprawiedliwienie ewentualnych porażek Juve. Usprawiedliwieniem jest juz sam fakt, że gramy w II lidze, bo wiadomo, jakie to ma dla nas konsekwencje. Mało który kibic, mający pojęcie o piłce, będzie upatrywał Juventus w roli głównego faworyta do scudetta w przyszłym sezonie (oczywiście to zależy od transferów ale póki co, Hasan czy Grygera nie są tymi, na których czekamy). Nie będzie dla mnie specjalnym zaskoczeniem fakt, że dostaniemy srogie baty od Interu, Milanu czy Romy i zniosę je z pokorą, bo jak sam napisałeś, potrzeba czasu, dlatego bedę czekał cierpliwie tak długo, jak będzie trzeba
I naprawdę nie umniejszam wyczynów Interu...
Oczywiście, że jedyną przyczyną nie jest degradacja Juve. Nigdzie też nie napisałem, że poziom spadł nagle tylko w tym sezonie. Przeciwnie... Może 'niebotyczny', to za mocne słowo, ale to ostatnie zdanie jest chyba najbliższe temu, co próbuję przekazać.Babel pisze:Kolejna sprawa. Fundamentalna. Czy degradacja Juve spowodowała zanik umiejetności graczy Milanu, Violi, Lazio, Palermo i reszty? Czy jeden klub może mieć większy wpływ na lige niż pozostałe 19? Raczej nie. Więc poziom ligi jesli w ogole spadł to na pewno nie tak nagle z sezonu na sezon tylko spadał na przełomie ostatnich lat. A tu się na pewno nie zgodzisz, że Calcio w ostatnich lata było słabe. A może z poziomu niebotycznego spada na trochę niższy?
Martin, ale czy uważasz, że Palermo i Livorno urosły do takiej rangi, jak Juventus i Milan jeszcze rok lub dwa lata temu?? Chyba nie... Roma zawsze grała ładną piłke i zawsze trzeba było się z nimi liczyć, ale też przeważnie walczyła tylko o IV miejsce, za Juve, Milanem i Interem. Teraz walczy o drugie. No właśnie... Czy Roma aż tak urosła w siłę, że 2.msce bierze jak swoje?? Czy może nie ma Juve i MilanuMartin Pellegrino pisze:Ja dodam jedynie od siebie, że ostatnimi czasy siłę ligi odzwierciedla ilość klubów grających w pucharach. W LM jest Inter, Roma i Milan czyli trzy drużyny. Tyle samo ma ich La Liga. O jednego reprezentacja więcej ma Premiership, ale nie ma chyba nikogo kto by uważał, że jest liga silniejsza od angielskiej w tej chwili.
maestro mówisz o słabej lidze włoskiej. A przypominasz sobie początek lat 90' ubiegłego wieku? Gdy praktycznie przez kilka lat żadna drużyna włoska nie potrafiła wyjść z grupy Ligi Mistrzów i żegnała się z tą imprezą zaraz na początku. W tym czasie faktycznie kilka klubów walczyło o Scudetto. I wtedy liga była silna? Podzielam poniekąd Twoją opinię, że liga straciła na atrakcyjności po spadku Juventusu, ale nie popadajmy w skrajności. Może Milan gra tak słabo bo poziom się podniósł, a oni zostali w tym miejscu w jakim byli przed rokiem czy dwoma? Może takie zespoły jak Palermo czy Livorno po prostu urosły piłkarsko. Nie należy umniejszać ich zasług i formy jaką prezentują w tym sezonie.
Co do LM... Wcześniej już omawialiśmy sprawę 'weryfikacji'. Trzy najsilniejsze ligi w Europie mają przeznaczone po 4 msca na LM. Ilość nie zawsze przekłada się na jakość. Oczywiście w pewnym stopniu masz rację, ale wydaje mi się, że omawiamy tu coś, co trudno zweryfikować za pomocą LM, tym bardziej, że aktualna ilość miejsc w pucharach zależy od wyników z przeszłości
Uważam, że spadek Juve nie jest jedyną przyczyną osłabienia ligi, bo to chyba wciąż mi zarzucacie
Teraz już wiem, że chodzi Ci o koniecMartin Pellegrino pisze:A przypominasz sobie początek lat 90' ubiegłego wieku? Gdy praktycznie przez kilka lat żadna drużyna włoska nie potrafiła wyjść z grupy Ligi Mistrzów i żegnała się z tą imprezą zaraz na początku.
W zasadzie napisałem już wszystko, co chciałem, dość obszerna i wyczerpująca dyskusja się wywiązała


