Ale chciałem napisac kilka słów o innym meczu.
Lille - PSG, własnie minęła I połowa. Mecze jest dość wyrównany, póki co gole nie padły, ale obie druzyny maiły swoje okazje. pauleta miał 2 sytuacje, ale niezbyt dobre, a on potrzebuje klarownych okazji do zdobycia bramki. lekka przewage mają gospodarze, co nie może dziwić, bo w tym sezonie radza sobie dużo lepiej niż goście. Odemwingie i Bodmer mieli dobre okazje, ale Landreau był na posterunku. Wybronił kilka ciężkich piłek.
P.S. Krystyna Feldman umarła
edit: Yepes był blisko pieknego loba-swojaka



